Connect with us

Żelazna Logika

Jakie poglądy ma społeczność Żelaznej Logiki?

Avatar photo

Opublikowano

on

Poniżej prezentujemy wywiad, jakiego udzieliliśmy tygodnikowy „Polityka” w 2015 roku. Wywiad chyba się nie ukazał. A skoro już taka rozmowa się odbyła, niech zostanie po niej ślad.

Nie kryjecie się z tym, że po drodze bardziej wam na prawo niż na lewo. A jakie poglądy ma społeczność zgromadzona wokół „Żelaznej logiki”?

To nie tak, że jest nam bliżej na prawo. My kierujemy się logiką, która przez lewicę jest zdecydowania częściej „masakrowana”. To ludzie lewicy, chyba z braku większych problemów, zajmują się np. zrównywaniem płci we wszystkich aspektach i starają się przekonać, że tożsamość płciową można wybrać, a między mężczyznami i kobietami nie ma w zasadzie żadnych różnic, a jednocześnie podkreślają odmienność płci i walczą o damskie końcówki jak „ministra”. Inny przykład – słuchamy że patriotyzm to przeżytek i nic nas nie łączy z innymi Polakami, a jednocześnie mamy czuć solidarność z Europą bo jesteśmy Europejczykami. Jak można takich ludzi traktować poważnie? 🙂

Druga rzecz jaka jest nadrzędna w naszej działalność to piętnowanie hipokryzji. Np. świeży temat czyli ksiądz Charamsa. Lewica od lat napiętnuje księży, którzy romansują z kobietami i wzywa kościół do ich ukarania Teraz pojawił się kolejny romansujący ksiądz, z tą różnicą że kocha innych mężczyzn. I nie tylko nikt go nie potępia ale wręcz z automatu stał się on bohaterem lewicy. Lewica jest dziś karykaturą tego czym była u zarania i dziś specjalizuje się w dwójmyśleniu, które jest w całkowitej opozycji do logiki i w naszej działalności znaleźliśmy setki tego przykładów.

Dlatego odpowiadając na pytanie, jakie poglądy ma społeczność nas czytająca, odpowiadamy – logiczne. A że prawicy jest do logiki bliżej… 😉

Liczą się dla was tylko fakty? Sympatie i antypatie polityczne nie mają znaczenia?

Liczą się dla nas tylko fakty. Przez trzy i pół roku działalności oberwało się chyba wszystkim bez wyjątku, od Millera i Palikota, przez Tuska i Sikorskiego, po Kaczyńskiego, Korwina i Kukiza. Jedni są częściej, inni rzadziej. To wynika głównie z tego, że my „strzelamy” do ludzi z ich własnej broni, czyli zestawiamy ze sobą sprzeczne wypowiedzi ich samych. Niektórzy są konsekwentni w swoich poglądach, inni zmieniają zdanie o 180 stopni, a jeszcze inni plotą bzdury, które jest jeszcze łatwiej ustrzelić 😉 Z powyższej krótkiej listy nazwisk od razu widać u kogo można takich sprzeczności znaleźć najwięcej, stąd też częstotliwość pojawiania się u nas pewnych ludzi jest wyższa niż innych.

Co jest najskuteczniejszą walką z politykami? Kpina? Pokazanie absurdów? Sięganie po ironię?

Hmmm… my nie chcemy walczyć z politykami, nie aspirujemy do tego. My chcemy tylko żeby społeczeństwo było świadome tego, że politycy mu służą i powinno wymagać od nich więcej. Do tego celu wykorzystujemy wyłapywanie hipokryzji, niekonsekwencji czy zwyczajnej głupoty. Więc tak, w tym sensie szydera jest dobrym narzędziem.

Ale czasem nawet i tego nie trzeba robić, bo niektórzy politycy swoimi słowami kpią z inteligencji przeciętnego gimnazjalisty i poniekąd szydzą sami z siebie i wystarczy ich tylko zacytować. Często taki suchy cytat jest nawet silniejszy w przekazie niż jakiekolwiek próby ironizowania.

Dziś ludzi śmieszy bardziej jakaś babka, która opowiada że „negocjuje drożdżówki” albo inna która opowiada o „kwotach wynikających z różnych takich działań” niż kabarety próbujące uprawiać polityczną satyrę. Co swoją drogą przy okazji świadczy też dobitnie o poziomie polskiego kabaretu, który mnie osobiście nie rozbawił już chyba od piętnastu lat.

Każdy powód jest dobry, aby zakpić z jakiejś partii czy polityka?

To nie tak. Jak już wcześniej mówiliśmy, my nie tyle kpimy co pokazujemy niekonsekwencję tych ludzi. My tylko pokazujemy np. faceta, który był przeciw pewnej reformie, po czym zmienił szyld został ministrem i nagle tę samą reformę popiera całym sercem. Więc kto tutaj tak naprawdę kpi z kogo?

Swoją drogą te transfery to jest totalna patologia polskiego systemu wyborczego – przykładowo głosowałem na posła z 8 miejsca, dzięki ordynacji dostał się ten z „jedynki”, po czym on zmienia partię. Mój głos został zatem wykorzystany całkowicie przeciwko temu co poparłem(!)

Na co odpowiedzią jest „Żelazna logika”? Dlaczego powstała? Jaki jest was cel, misja? Chcecie zmienić myślenie Polaków, rzeczywistość?

Powstałą trochę dla żartu, bo zaczęła nas przerastać rzeczywistość, w której politycy robią co innego niż mówią, a media odpowiednio manipulują przekazem aby osiągnąć swój efekt. Nasz cel to społeczeństwo świadome, potrafiące odróżnić informację od opinii, weryfikujące otrzymywane informacje. To wystarczy aby ludzie zaczęli myśleć samodzielnie.

Dziennikarze zawładnęli umysłami ludzi przez ostatnie 20 lat do tego stopnia, że dziś niektórzy ci najbardziej znani dziennikarze nie potrzebują w ogóle w zasadzie używać argumentów. Oni potrafią pisać całe felietony albo mówić w radiu przez godzinę używając epitetów i nie podając żadnego uzasadnienia dlaczego uważają, że coś jest ich zdaniem złe.

Młode pokolenie ma Internet i weryfikuje wszystko co usłyszy w telewizji. Im nie wystarczy powiedzieć „to było nikczemne”, oni chcą wiedzieć co tak naprawdę się stało i sami zadecydować. Młode pokolenie jest też dużo bardziej wyczulone na fałsz i sztuczność. Nie wmówisz im twittów z fejkowego konta albo przechodzących z tragarzami przechodniów, którzy spotkali się z jakimś politykiem i odgrywają swoją rolę „reprezentanta społeczeństwa”. Dlatego jeśli pytasz czy chcemy zmieniać rzeczywistość, ona zmienia się sama na naszych oczach.

Jesteście jakoś zaangażowani sami w politykę (abstrahując od facebookowej działalności i działalności na waszej stronie internetowej)? A może planujecie stworzyć własny ruch polityczny?

Planujemy różne rzeczy, nie będziemy niczego zapeszać, więc pochwalimy się jak już będzie gotowe 😉 Zresztą, gdybyśmy rozmawiali dwa lata temu, nie było jeszcze w planie naszej strony www, był tylko profil na fejsie. Sytuacja zmienia się dosyć dynamicznie i sami nie wiemy jak będzie wyglądać ŻL za rok.

Czy zdarzyło się, że jakiś polityk, jego sztab odezwali się do was z pretensjami, żądali usunięcia postu? Grozili pozwem?

Nie zdarzyło się, bo nie dajemy do tego żadnych podstaw. Nigdy nie posuwamy się do manipulacji czy przekłamań, pokazujemy prawdziwe wypowiedzi lub wydarzenia i zestawiamy bieżące z archiwalnymi.

Naszym politykom brak do siebie dystansu?

Szczerze mówiąc – nie wiemy. Można by sądzić, że tak jest, bo na wszystkie słowa krytyki (nawet nie wyśmiewania tylko zwykłej krytyki) reagują oni histerycznie i wyciągają swoje najświeższe ulubione słowo wytrych – „hejterzy”. To nieraz przybiera absurdalną formę, gdy jakiś poseł dostaje trudne pytanie o wydatki swojego biura czy też ministerstwa albo prośbę o uzasadnienie swojego projektu ustawy i w reakcji wyciąga komuś „mowę nienawiści”. Mam radę, nie kradnijcie publicznych pieniędzy i nie róbcie głupot to nikt nie będzie zadawał pytań.

Z drugiej jednak strony, wiemy że jest tam wielu cyników, którzy chcą się na polityce tylko dorobić. I po nich wszelka krytyka spływa jak, nomen omen, strugi deszczu po Pendolino.

Co sądzicie o satyrze w internecie (zwłaszcza tej związanej z polityką)?

Jest tego coraz więcej. Ale to nie jest spowodowane większym zainteresowaniem tą tematyką. To wynika raczej z infantylizacji polityki dzięki głupocie jaka bombarduje z ekranu poprzez wypaczony przekaz medialny, który wciska ludziom, że Sejm to miejsce przypominające remizę w Pcimiu Dolnym, gdzie bezustannie trwają pyskówki.

Z kolei programy tzw. „publicystyczne” zapraszają do siebie dziwaków, a telewizje tzw. informacyjne serwują ludziom niusy kompletnie bezużyteczne i spłycają wydarzenia lub nagłaśniają jakiś szajs przemilczając naprawdę istotne sprawy. Pamiętasz kto wygrał wydarzenie roku w TVN24? Mama Madzi! A cycki Angeliny były na bodaj trzecim miejscu. Wydarzenie roku!

I dlatego ludzie uważają dziś politykę za element świata, w którym „ale urwał” przeplata się z „chodź szogunie”. Skoro dostali sygnał, że wszystko co się dzieje w polityce to sałatka Pawłowicz, Palikot z gumowym penisem i kolejne popisy intelektualne Joanny Muchy, to polityka stała się dla wielu ludzi czymś co tylko i wyłącznie śmieszy.

A co sądzimy o satyrze w sieci? Nie da się tego zdefiniować w jednym zbiorze. Jest szydera na wysokim poziomie ale są też strony jawnie hejtujące, prawdopodobnie nawet wspierane finansowo przez partie polityczne. Łatwo to wyłapać, bo szydera tworzona przez pasjonatów jest naturalna, ta druga jest sztuczna do bólu.

Rozmowa miała miejsce w 2015 roku

Wesprzeć nas można poprzez Patronite

Czytaj dalej

Żelazna Logika

Europejscy politycy i ich związki z rosyjskimi spółkami

Od lewej: Gerhard Schroeder, Francois Fillon, Johannes Teyssen, Angela Merkel, Mark Rutte, Dmitrij Miedwiediew, Aleksiej Miler, Gunther Oettinger

Avatar photo

Opublikowano

on

Fot. Wikimedia Commons

Były Kanclerz Niemiec, były Kanclerz Austrii, były premier Francji, były premier Finlandii, była Minister Spraw Zagranicznych Austrii. Co ich łączy? Wszyscy pracują lub pracowali dla rosyjskich spółek energetycznych

Temat nie jest nowy. Poruszaliśmy go już, wspólnie z Jakubem Wiechem, w lipcu 2021 roku

Czy gdziekolwiek na świecie istnieje kraj, który na tak wielką skalę zatrudnia byłych, wysokich rangą polityków z innych krajów? Czy Rosja nie obawia się, że politycy na emeryturze, mogliby działać w rosyjskich spółkach na korzyść swoich krajów? A może… ma być dokładnie odwrotnie i to teraz dokonuje się rozliczenie za wcześniejsze wpływy? Przyjrzyjmy się tym ludziom i ich działaniom.

Gazowy Gerd

Listę musi otwierać Gerhard Schroeder. Były Kanclerz Niemiec (październik 1998 – listopad 2005) z ramienia SPD. 24 października 2005, pod koniec piastowania urzędu kanclerskiego przez Schroedera, niemiecki rząd zapewnił Gazpromowi, gwarancję dofinansowania gazociągu Nordstream kwotą 1 mld Euro. Tych gwarancji jednak nigdy nie wypełniono.

Dwa miesiące po odejściu z rządu, Schroeder znalazł zatrudnienie w spółce Nord Stream AG, jako przewodniczący komitetu akcjonariuszy. W 2017 roku, został mianowany na dyrektora zarządu rosyjskiego giganta petrochemicznego Rosnieft, na który po aneksji Krymu, Unia Europejska nałożyła sankcje. W Rosniefcie, Schroeder miał zarabiać 600 tys. dolarów rocznie. W roku 2022, były niemiecki kanclerz został nominowany do rady nadzorczej Gazpromu.

Stoiber, Schroeder, Putin, Miedwiediew, fot. Wikimedia Commons

W 2022 roku ujawniono że Gerhard Schroder był od 2005 roku doradcą koncernu Ringier Axel Springer. Koncern ten, przez spółkę zależną RASP, jest właścicielem m.in Onetu, Newsweeka, Faktu, Business Insidera, Forbesa, ofeminin, Noizz, Przeglądu Sportowego czy polskiego oddziału Politico.

Gerhard Schroeder, oprócz pracy dla rosyjskich spółek i niemieckich mediów, zasłynął również z wielu kontrowersyjnych wypowiedzi. M.in. po rosyjskim ataku na Ukrainę w 2014 roku, który porównał do bombardowania Jugosławii przez NATO. Z kolei w roku 2008, po rosyjskiej inwazji na Osetię Południową i Abchazję, winą obarczył prezydenta Gruzji, Grigorija Saakaszwilego.

W styczniu 2022, tuż przed inwazją na Ukrainę, Schroeder krytykował niemiecką szefową dyplomacji Annalenę Baerbock, za to że zdecydowała się odbyć wizytę w Kijowie, przed lotem do Moskwy, co nazwał nawet „małą prowokacją”. Pochwalił jednak Baerbock, za to że w Kijowie stanowczo sprzeciwiła się dostawom broni z Niemiec na Ukrainę.

Dzięki swojej działalności, Schroeder dorobił się w Niemczech pseudonimu „Gazowy Gerd”

Fundator

Wolfgang Schüssel, Kanclerz Austrii w latach 2000-2007. Przez wiele lat sprzeciwiał się czeskiej elektrowni atomowej w Temelinie. Po zakończeniu politycznej kariery, w 2010 roku pojawił się w Radzie Nadzorczej niemieckiego koncernu energetycznego RWE. Oczywiście elektrownie atomowe należące do RWE, już mu tak nie przeszkadzały.

Wolfgang Schüssel, fot. Wikimedia Commons

W 2007 roku został członkiem zarządu Fundacji Bertelsmanna, znanej z tworzenia rankingu demokracji, w którym Polska zanotowała niedawno spadek o 29 miejsc. Innym zadaniem Schussela było szefowanie Fundacji Adenaura (od 2015 roku), która przez lata odpowiedzialna była za Dialog Petersburski, coroczny panel dyskusyjny, uważany za jedną z najistotniejszych rosyjsko-niemieckich inicjatyw dyplomatycznych. Zaś w Polsce jest m.in. partnerem Campusu Polska Przyszłości.

W 2018 roku, były kanclerz Austrii znalazł zatrudnienie w rosyjskiej spółce telekomunikacyjnej MTS, zaś rok później był już członkiem rady dyrektorów w Łukoilu, największej rosyjskiej prywatnej spółce naftowej. Z tego stanowiska zrezygnował w marcu 2022, wydając oświadczenie, w którym napisał, m.in.: „Zawsze opowiadałem się za konstruktywnymi stosunkami między UE a Rosją. Jednak wraz z brutalnym atakiem na Ukrainę i bombardowaniem ludności cywilnej, Rosja przekroczyła czerwoną linię”

Rodzinny Konsultant

Francois Fillon, Premier Francji w latach 2007-2012, piastował również urzędy ministra: Edukacji, Spraw Zagranicznych, Ekologii i Transportu. W 2017 Fillon kandydował wyborach prezydenckich we Francji, osiągając 20% głosów i nie wchodząc do drugiej tury. Swojego poparcia udzielił Emmanuelowi Macronowi.

🔥 DOŁĄCZ DO NAS I WSPIERAJ TAKZETEGO.PL !! 🔥

W roku 2017, Francois Fillon założył firmę konsultingową Apteras Sarl, która wspierała francuskie firmy działające w Rosji. W 2021 roku wszedł do zarządów dwóch rosyjskich koncernów petrochemicznych. W czerwcu do Zabureżnieft z nominacji rosyjskiego rządu, a w grudniu do Sibur. Z obydwu stanowisk zrezygnował 25 lutego 2022 roku.

W 2017 Fillonowi wytoczono proces, za zatrudnienie swojej żony w charakterze asystentki parlamentarnej, które uznano za fikcyjne. W wyniku procesu, Fillon został skazany na pięć lat więzienia, w zawieszeniu na trzy.

Tańcząca z wilkami

Karin Kneissl, Minister Spraw Zagranicznych Austrii w latach 2017-2019. Oto jej najbardziej znane wystąpienie publiczne, z tamtego okresu:

Film wyżej nagrano na weselu Karin Kneissl, w 2018 roku, na którym pojawił się Władimir Putin. Prezentem ślubnym od rosyjskiego prezydenta, były kolczyki o wartości ok. 50 tys. dolarów. Na koniec tańca, Kneissl oddała Putinowi głęboki ukłon, co było bardzo szeroko komentowane przez światowe media.

Karin Kneissl, od 2020 roku jest felietonistką Russia Today, za co została uznana przez opinię publiczną, jako „rzeczniczkę politycznej agendy Kremla”.

W 2021 została powołana do rady dyrektorów Rosnieftu, na wniosek rosyjskiego rządu. Ze stanowiska złożyła rezygnację w maju 2022. Wydawać by się mogło, że po inwazji na Ukrainę i rezygnacji (późno, bo późno ale jednak) ze stanowiska w Rosniefcie, Karin Kneissl zmieniła swoją optykę wobec Rosji

A jednak jest inaczej. Pani Kneissl, najwyraźniej uważa że Unia Europejska popełnia błąd w relacjach z Rosją. Oto tweet jaki zamieściła w sierpniu 2022. Podpis brzmi:
„Luty 2023. Putin przyjmuje w Soczi delegację UE”

Jej tweet zebrał mnóstwo krytycznych komentarzy. Z czego jakaś połowa wyszła z Polski 😉

Zaledwie dwa tygodnie później, piątego września, Kneissl pojawiła się na wschodnim forum ekonomicznym we Władywostoku, gdzie skrytykowała pomysł grupy G7 oraz Unii Europejskiej, wprowadzenia pułapu cenowego na ropę, co ma bezpośrednio uderzyć w Rosję.

Obecnie Karin Kneissl mieszka w Libanie.

Załatwiacz pozwoleń

Paavo Lipponen, premier Finlandii od 1995 do 2003 roku. Od 2008 roku piastował stanowisko doradcy ds. ochrony środowiska przy konsorcjum Nord Stream AG. Lipponen informował, że zaoferowano mu stanowisko w radzie nadzorczej spółki, jednakże zdecydował iż wystarczy mu rola konsultanta. Jego usługi świadczone dla Nord Stream, opisane były jako „zdobywanie pozwoleń i wszelkich formalnych decyzji środowiskowych na obszarze wód terytorialnych Finlandii”

Rząd Finlandii, niechętny wcześniej podbałtyckiej rurze, wydał zgodę na budowę gazociągu Nord Stream w listopadzie 2009.

Niekończąca się lista nazwisk

Putin gdyby czytał tę listę, wyglądałby prawdopodobnie tak:

Fot. Wikimedia

Pełna lista byłych wpływowych polityków europejskich, pracujących dla rosyjskich spółek jest o wiele dłuższa. Wspomnieć tutaj wypada jeszcze następujące nazwiska:

🇦🇹 Hans-Jörg Schelling, Minister Finansów Austrii 2014 – 2017.
W 2018 roku zostaje doradcą Gazpromu ds. budowy Nord Stream 2

🇫🇮 Esko Akho, Premier Finlandii 1991-1995
Członek zarządu Sbierbanku od 2017 roku. Złożył rezygnację 24 lutego 2022.

🇫🇷 Arnaud Le Foll, Minister Finansów Francji
Dyrektor Novatek, gazowego potentata rosyjskiego do 12 grudnia 2022.

🇩🇪 Henning Voscherau, przewodniczący Bundesratu 1990-1991, burmistrz Hamburga 1988-1997, wiceprezes SPD do 2001 rok
Od 2012 roku szef rady dyrektorów South Stream

🇬🇧 Gregory Barker, Minister Energii i Klimatu Wielkiej Brytanii 2010-2014
Prezes En+, firmy zajmującej się zieloną energią i metalami. En+ posiada pakiet kontrolny Rusalu, największego producenta aluminium na świecie. Barker złożył rezygnację w marcu 2022

🇦🇹 Christian Kern, Kanclerz Austrii 2016-2017
Członek zarządu Kolei Rosyjskich 2019 – 24 luty 2022

🇩🇪 Marion Scheller, urzędniczka Ministerstwa Gospodarki Niemiec, zajmująca się projektami energetycznymi niemieckiego rządu
Od 2016 w Zarządzie Gazpromu. Jak ocenił Die Welt „Gazpromowi udało się złowić wpływową lobbystkę”

🇸🇪 Ulrica Schenström, sekretarz stanu w gabinecie premiera Szwecji 2006-2007
Zatrudniona w Nord Stream, w czasie gdy spółka starałą się o pozwolenie szwedzkiego rządu

🇩🇪 Mathias Warnig, były oficer Stasi. Zna Putina co najmniej od 1991 roku, w ramach kontaktów z KGB. Jedna z kluczowych postaci.
Dyrektor Zarządzający Nord Stream AG w latach 2006-2015. Członek rady nadzorczej Banku Rossija, Rosnieftu, Transniefti. Prezes zarządu Gazprom Szwajcaria w latach 2011-2015.

Cenisz naszą pracę? Chcesz więcej podobnych artykułów?
Dołącz do naszych patronów i wspieraj takzetego.pl!

Czytaj dalej

Żelazna Logika

Czy o taką praworządność wam chodzi?

Avatar photo

Opublikowano

on

Wczoraj opinią publiczną wstrząsnęło umorzenie przez sąd sprawy Barbary Kurdej-Szatan. Ale lista działań sądów, które dają do myślenia, jest o wiele dłuższa

Barbara Kurdej-Szatan użyła określeń „maszyny bez mózgu i serca” oraz „mordercy” w stosunku do funkcjonariuszy Straży Granicznej. Sąd umorzył postępowanie o zniesławienie, o czym poinformował na Twitterze, mec. Jacek Dubois

https://twitter.com/JacekDubois/status/1600082207892131841?s=20&t=UwKFu3e6GpEXAsmuZhP7bw

„Sąd Rejonowy w Pruszkowie postanowieniem z dnia 6 grudnia 2022 r. umorzył postępowanie przeciwko oskarżonej Barbarze Kurdej-Szatan, uznając, że czyn zarzucany oskarżonej nie zawiera znamion czynu zabronionego” – tak brzmi komunikat od sekcji prasowej sądu.

Dzień 6 grudnia przynosi jednak więcej wyroków i umorzeń w innych ciekawych sprawach. Najciekawsze zebrała w jednym miejscu adwokat Sylwia Gregorczyk-Abram

Sprawa 1. Ziemkiewicz i Ogórek

Za słowa „„Elżbieta Podleśna jest psychologiem, psychoterapeutą, ma pacjentów, przyjmuje i prowadzi regularną praktykę”, „Mam wrażenie, iż ich przyprowadza na rozmaite eventy (…) zachowują się, jakby mieli pranie mózgu fachowo zrobione”, „Wrażenie takie możemy odnosić i jeżeli jest to wykorzystywanie własnych umiejętności, tutaj de facto quasi-lekarskich, do manipulowania ludzką psychiką, to ja myślę, że (…) czekam cały czas na reakcję Towarzystwa Psychologicznego w takiej sprawie” 

Wyrok skazujący na 10 tys. złotych grzywny, gdyż zdaniem Sądu przekroczono dozwoloną krytykę, a ich słowa nie były oparte na prawdzie i podważyły zaufanie do Podleśnej jako psychoterapeutki.

Sprawa 2. Kierowniczka Ikei

W wewnętrznej sieci, pracownik Ikea, zacytował Biblię w temacie osób homoseksualnych. „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich” oraz „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich”

Został zwolniony. Wytoczył proces o dyskryminację wyznaniową. Sąd uniewinnił kierowniczkę sklepu, uznając iż wyrażane opinie nie miały związku z religią

Sprawa 3. Barbara Kurdej-Szatan

Opisana na wstępie. Sąd nie dopatrzył się znieważenia funkcjonariuszy SG, słowami „mordery” czy „maszyny bez mózgu i serca”

Sprawa 5. Sadurski vs TVP

TVP wytoczyła proces prof. Sadurskiemu za wpis na Twitterze, w którym nazwał ją „goebbelsowskimi mediami”. Sąd oddalił skargę. W uzasadnieniu czytamy: „w szerokim dyskursie społecznym i politycznym niewątpliwie ugruntowane jest przekonanie co do ścisłego powiązania TVP z ugrupowaniem politycznym sprawującym obecnie władze w Polsce”.

W tym miejscu warto wspomnieć naszych kolegów z Nagrody Złotego Goebbelsa. Ich zbanowano m.in. za…. użycie nazwiska, które kojarzy się z nazizmem.

Sprawa 7. Śnieżkami w policyjny samochód

Pani Gregorczyk-Abram jest zdumiona, że w policyjny (ani żaden inny) samochód nie powinno się rzucać śnieżkami. I podobno to „wiele mówi o tym kraju”. Cóż, przypomnimy tylko że to nie jest jakaś nowość, a za podobne zabawy można trafić za kratki

Inne wyroki

W tym miejscu warto przypomnieć inne wyroki.

Sprawa Piekara – Wellman

Za słowa” Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie… Do zapłodnienia potrzebny jest seks… Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!” – Dorota Wellman pozwała go za naruszenie dóbr osobistych. Wygrała – sąd nakazał Piekarze opublikowanie przeprosin na łamach „Gazety Wyborczej” i „Wysokich Obcasów”, a także wpłatę 25 tys. zł na cel społeczny. Łącznie ok. 500 tys. zł.

Dopiero w kolejnej instancji sąd oddalił pozew.

Jan Śpiewak i „dzika reprywatyzacja”

Sąd skazał Jana Śpiewaka na karę grzywny oraz obowiązek opublikowania przeprosin za przypisanie jednemu z adwokatów „udziału w dzikiej reprywatyzacji”

https://twitter.com/JanSpiewak/status/1237372012659687425

Koszty przeprosin oszacowano na ok 250 tys. złotych.

Sławomir Cenckiewicz i mem

Sprawa z 2019 roku. Sławomir Nitras wytoczył Sławomirowi Cenckiewiczowi proces o zniesławienie za opublikowanie mema

https://twitter.com/Cenckiewicz/status/1169241665393057794

Cenckiewicz musiał wpłacić 10 tys. złotych na cele charytatywne oraz zwrócić 3,5 tys. zł kosztów sądowych Nitrasowi

 

 

Sadurski o PiS „zorganizowana grupa przestępcza”

Wyrok uniewinniający. W uzasadnieniu czytamy: „Określenie jest z pewnością ostre, ale mieści się w dopuszczalnej krytyce. W tym przypadku wolność wypowiedzi ma prymat przed ochroną dobrego imienia powoda też z uwagi na ocenę stron. Z jednej strony obecnie rządzącej partii politycznej i z drugiej pozwanego jako uczestnika debaty publicznej” oraz:

„nie jest wykluczone posługiwanie się nawet drastycznymi, wywołującymi kontrowersję formami ekspresji i poglądów w kwestiach o doniosłym znaczeniu społecznym”.

A także:wolność wypowiedzi odnosi się nie tylko do przychylnych lub neutralnych wypowiedzi, ale też do takich, które mogą być rażące, szokujące czy niepokojące”. „Jak wskazuje Trybunał, tego wymaga pluralizm tolerancja i otwartość, bez których nie może istnieć demokratyczne społeczeństwo”

KOMENTARZ ŻL

 

Po pierwsze.
Wpis Pani Gregorczyk-Abram, o tym po której stronie jest św. Mikołaj. Czy Wam to też coś przypomina?

https://www.youtube.com/watch?v=eJ5RDxzOfUk

Po drugie.

https://twitter.com/zelazna_logika/status/1600109182849814529?s=20&t=_1_nhE2Rj8rX9GRm1YuZpA

Po trzecie.

W sprawie prof. Sadurskiego czytamy, że wolność słowa ma prymat przed ochroną dobrego imienia. Że kwestie o znaczeniu społecznym dopuszczają używanie drastycznych form wypowiedzi. A także, że wolność wypowiedzi odnosi się nie tylko do przychylnych lub neutralnych wypowiedzi, ale też do takich, które mogą być rażące, szokujące czy niepokojące”. Gdyż, TEGO WYMAGA PLURALIZM, TOLERANCJA I OTWARTOŚĆ

Dlaczego w tej sprawie, można dopuścić drastyczne formy wypowiedzi, a w innych nie?

Po czwarte. Zapamiętajcie.

❌ NIE WOLNO:

  • dzika reprywatyzacja
  • mam wrażenie, że przyprowadza pacjentów na eventy
  • jej aborcja nie grozi
  • cytować Biblię
  • mem
  • i wiele innych, np. rzucać tortem

✅ WOLNO

  • mordercy, maszyny bez mózgu i serca – o ludziach strzegących granic RP
  • zorganizowana grupa przestępcza, goebbelsowskie media
  • rzucać śnieżkami w policyjny samochód
  • naruszać nietykalność cielesną funkcjoniariuszy policji
  • i wiele innych, np. Babcia Kasia i jej odszkodowanie

I po piąte.

W Polsce uznaniowo ktoś decyduje o tym, czy jakieś słowa pod adresem innego człowieka lub grupy ludzi, są obraźliwe czy nie. I na tej podstawie, zasądza się ludziom grzywny lub obowiązki publikacji przeprosin, za kwoty wielokrotnie przekraczające średnie wynagrodzenie i możliwości przeciętnego obywatela. Czy tylko nam przypomina to formę cenzury i karania „niepokornych”?

Czy to jest ta praworządzność, o którą walczycie?

PS. Podobnych spraw jest o wiele więcej. Być może rozbudujemy ten tekst w przyszłości. Jeśli uważacie, że coś powinno się tu znaleźć, podeślijcie w privach lub komentarzach

 

 

 

Czytaj dalej

Żelazna Logika

„Skrajnie prawicowy” Marsz Niepodległości czyli Reuters i jego autorzy z Polski. Przegląd ostatnich lat.

To już chyba taka tradycja, że 11 listopada powstają podobne teksty, z podobnymi tezami, z nieomal identycznymi tytułami (koniecznie zawierającymi zwrot „far-right”), ozdobione zdjęciami z racami.

Avatar photo

Opublikowano

on

Dziś na łamach Reutersa, jak co roku, mogliśmy przeczytać o „far-right Independence Day march”.

To już chyba taka tradycja, że 11 listopada powstają podobne teksty, z podobnymi tezami, z nieomal identycznymi tytułami (koniecznie zawierającymi zwrot „far-right”), ozdobione zdjęciami z racami.
I oczywiście, wszystkie pisane przez autorów z Polski. Poniżej przegląd artykułów z Reutersa o Marszu Niepodległości, z kilku ostatnich lat.

2022. Agnieszka Pikulicka-Wilczewska i Marek Strzelecki

✅ „Far-right”

✅ Polscy autorzy

✅ Zdjęcie z racami

Całość możemy przeczytać tutaj

2021. Joanna Plucinska i Anna Włodarczak-Semczuk

✅ „Polish far-right”

✅ Polscy autorzy

✅ Zdjęcie z racami

Link do artykułu tutaj

2020. Alan Charlish i Alicja Ptak

✅ „Polish far-right”

✅ Polska autorka

✅ Zdjęcie z racami

Link do artykułu – tutaj

2019. Anna Koper i Kacper Pempel

✅ „Polish far-right”

✅ Polscy autorzy

✅ Zdjęcie z racami

Tekst przeczytamy tutaj

I tak dalej. Zbitka słów „polish far-right” podczas obchodów Marszu Niepodległości, sukcesywnie od lat jest powtarzana przez Polaków piszących relacje dla Reutersa. Później jest powielana na wszystkie portale. W kółko ta sama kalka. Sianie atmosfery grozy, utrwalanie przerażenia i strachu, przed „polską skrajną prawicą”, w zachodniej opinii publicznej. Przy jednoczesnym odpychaniu zwykłych Polaków od tego marszu i tego dnia.

Kto i po co to robi? Na to pytanie, już każdy znajdzie swoją odpowiedź…

Czytaj dalej