Connect with us

Damian Małecki

Jestem księdzem. Nic Ci nie zrobiłem.

Avatar photo

Opublikowano

on

Tolerancja, szacunek, niewrzucanie wszystkich do jednego worka – słowa klucze i  jednocześnie dowody na hipokryzję środowisk, które na jednym wdechu je wymieniają, aby następnie każdemu z nich zaprzeczyć w antyklerykalnej walce. Jako agnostyk poczuwam się do stwierdzenia faktu, że księża i wiara katolicka są obecnie pod ostrzałem – istnieje niepisane przyzwolenie środowisk liberalnych na mieszanie z błotem wszystkiego, co związane z Kościołem. Antyklerykalizm – wyśmiewanie wiary i wierzących (oczywiście nie dotyczy innych wyznań) stało się zwyczajnie modne.

Dlatego, gdy wczoraj na profilu Weroniki Kostrzewy – szefowej publicystyki Radia Plus, zobaczyłem wpis księdza „świeżaka”, który dopiero co przyjął sakrament, pomyślałem, że warto go będzie Wam udostępnić w całości:

 

Jestem księdzem od kilku godzin. Tyle lat czekałem na ten moment, kiedy będę mógł założyć ornat i odprawić pierwszą Mszę św. To tak jak dla Ciebie ślub. Przypomnij sobie ten moment – wyobrażałeś go sobie setki razy: jak będziecie wyglądać, jak będziesz mówił swojej żonie „i nie opuszczę Cię aż do śmierci”, jak planowałeś wesele. Albo to wszystko jeszcze przed Tobą. Mówisz „najpiękniejszy dzień w życiu”.

Ale w moim „najpiękniejszym dniu” napisałeś pod zdjęciem z moich święceń „kolejne pokolenie pedofili i nierobów”. Nazwałeś mnie pedofilem, chociaż brzydzę się tą zbrodnią tak samo jak Ty. Twierdzisz, że zostałem księdzem, aby dostatnio żyć i nic nie robić, chociaż nawet nie wiesz, jak mam na imię.

Wieczorem, po dniu pełnym radości, że w końcu zostałem księdzem spojrzałem w telefon, żeby odpowiedzieć na życzenia i gratulacje. Przejrzałem też Facebooka. I trafiłem na Twój wpis. Trafił we mnie piorun. Co ja Ci zrobiłem?

Wiem. Powiesz, że wstąpiłem do mafii, w której tuszowało się pedofilię, więc należało mi się. Ale ja nie mam z tymi zbrodniami nic wspólnego. Dopiero co zostałem księdzem, bo chcę żyć dla ludzi i Boga.

Wyobraź sobie, że ktoś wstawił zdjęcie z Twojego ślubu. Ja – gdy jeszcze trwa Twoje wesele – piszę pod zdjęciem: „Taki piękny ślub. Szkoda, że ją będzie zdradzał i wcale jej nie kocha”. Albo pod zdjęciem Twoich dzieci na FB napiszę: „Tatuś nigdy was nie chciał. Urodziłyście się, bo mamusia chciała mieć dzieci”. Przecież są tacy faceci, którzy zdradzają swoje żony i wcale nie chcieli dzieci…

Czytam też inne komentarze. Ktoś napisał „Pedały”. Jeszcze ktoś inny pyta „Czy zostali wysterylizowani, zanim pójdą do ludzi?”. Nie jesteś sam w tym hejcie. Są inni. To ja jestem w tym wszystkim sam.

Bo co mam zrobić? Nie zostać księdzem, bo Ty masz gorszy tydzień?
Jesteś hejterem.
Powtórzę to jeszcze raz: Jesteś tchórzliwym hejterem.

Zaatakowałeś mnie, chociaż nic Ci nie zrobiłem, a moją jedyną winą jest to, że jestem od kilku godzin księdzem. Wybrałem niełatwą drogę kapłaństwa. Postaram się na niej żyć uczciwie, chociaż pewnie czasem upadnę, bo jestem tylko człowiekiem. Ale miałem odwagę zostać księdzem w czasach, w których mówisz „ksiądz”, a myślisz „pedofil”. Miałem odwagę. Ty byś ją miał?

Jeśli twierdzisz, że księża żyją dostatnio, a Ty musisz ciężko pracować, to czemu sam nim nie zostałeś? Chętnie bym Ci wytłumaczył, że to nieprawda, że nie płacimy podatków. Ale nie będziesz słuchał…

Powiedziałbym Ci też chętnie, że to nieprawda, że każdy z nas zna jakiegoś księdza pedofila, którego ukrywa środowisko, bo to nasz kumpel. Ale nie będziesz słuchał…

Opowiedziałbym Ci też, że miałem ojca alkoholika i pochodzę z biednej rodziny. Wiem, co to ciężka praca, strach o jutro, choroba ojca. Wiem, co to bieda. Ale nie będziesz słuchał…

I na koniec powiedziałbym Ci, że bardzo zraniłeś mnie dzisiaj. Bo nie jestem inny niż Ty. Serio jestem normalnym człowiekiem. Może nawet nieco bardziej wrażliwym na świat – dlatego przyciągnęła mnie taka droga powołania. Ale nie będziesz słuchał…

Wiesz, dlaczego napisałem, że nie będziesz słuchał? Bo tu nie chodzi o dyskusję na argumenty. Przecież to jasne. Chodzi o to, co masz w sercu.

Nie jesteś złym człowiekiem. Tak jak ja nie jestem pedofilem i złodziejem. Jesteś hejterem. A w zasadzie byłeś nim przez chwilę. Bo miałeś gorszy moment. Bo widok księdza przywołał jakieś zranienia. Albo po prostu nie chodzisz do kościoła, może żyjesz w grzechu i mój widok, jest dla Ciebie tym samym, czym dla przestępcy widok policjanta. On krzyknie „Jebać policję”, a Ty napisałeś „Ksiądz pedofil”. Jest Ci lżej?

I jako świeżo upieczony ksiądz powinienem teraz napisać, że będę się za Ciebie modlił. Ale napiszę Ci coś innego… Dzieli Cię jedna decyzja, jeden „Enter” od tego, czy jesteś hejterem czy nie. Zrobisz, jak uważasz. Na dole masz miejsce na komentarz.

Ja chcę być dobrym księdzem. Z hejtem będzie mi trudniej. Może kiedyś przyjdą chwile zwątpienia. Może nawet kryzys. Ciebie to nie będzie obchodzić, bo nawet nie będziesz mnie pamiętać. Ale będą następni i następni. I kolejni.

Jasne, że mógłbym tu napisać, że spotkamy się kiedyś, bo przyjdziesz „po księdza” dla Twojej umierającej mamy albo żony. I że wtedy się policzymy. Ale nie – nie policzymy się. Ja wtedy pojadę z Tobą i przygotuję na odejście najbliższą Ci osobę. Nawet słowa Ci nie powiem. Obiecuję.

Jezus, dla którego miałem odwagę wstąpić na tę drogę zapowiedział, że „skoro Mnie prześladowali, to i was prześladować będą”. Więc w sumie na to się nastawiam. Dostanę jeszcze wiele ciosów. Może jeden z nich zmiecie mnie z planszy. Oby nie. Jesteś pewny, że znów chcesz uderzyć?

Z Bogiem!
Ksiądz.
Też człowiek.

Racjonalny republikanin komentujący życie polityczne. W latach 2013-2016 współtworzył portal Żelazna Logika. Pomysłodawca i organizator serii wywiadów oraz oddolnych akcji społecznościowych. Fan rzetelności dziennikarskiej. Przez 11 lat jedną nogą w Irlandii, gdzie aktywnie działał w społeczności polonijnej. Pomysłodawca inicjatywy SejmLog, założyciel Fundacji SejmLog. Założyciel portalu takzetego.pl

Wesprzeć nas można poprzez Patronite

Czytaj dalej

Damian Małecki

Wesołych? Świąt życzą polskojęzyczne media

Avatar photo

Opublikowano

on

Święta Bożego Narodzenia – dla sporej części Polaków są wydarzeniem religijnym, świadectwem wiary. Ale nawet wśród tej części Polaków, która określa się jako niepraktykująca, większość uważa, że jest to okres pozytywny – kojarzący się z ciepłem, rodziną, spędzaniem wspólnie czasu, czy kultywacją tradycji. Ale niestety, nie wszystkim Święta kojarzą się dobrze, zwłaszcza jeśli pracują w mediach.

Jeśli zapoznać się z artykułami, które w przedświątecznym okresie pojawiają się w „zliberalizowanych” mediach tzw głównego nurtu, okaże się, że w przeciwieństwie do „winter holidays” czy Halloweeen, nasze święta są czymś straszliwym.

Zapoznajmy się z przykładowymi artykułami przedświątecznymi, rysującymi obraz „polskiej wigilii według polskojęzycznych mediów”:

 

1) Wigilia jest formą opresji wnuków.

 

2) Wigilia jest wielkim stresem dla 400 tysięcy dzieci z autyzmem.

 

3) Wigilia to konflikt lojalności wywołany wyidealizowanym dobrem dzieci, kolejka od taty boli mamę. Natomiast rozwód dla dzieci to super przeżycie, przez resztę roku w wysokich obcasach promowane jako prosty sposób na odzyskanie samodzielności.

 

4) Kiedy Wigilię spędzasz z typem Durczoka i on zauważa, że stół masz brudny.

 

5) Z cyklu tradycje – u Was w domu też plujecie na LGBT tuż po podzieleniu się opłatkiem?

 

6) Pamiętaj że konsekwencje indywidualizmu i luźnego, powierzchownego podejścia do tematu związku/rodziny bolą tylko w wigilię, przez resztę roku jest ok, głowa do góry!

 

7) W Wigilię dopadnie Cię Wujek Dobra Rada oraz siostra co nie poszła na socjologię. 

 

8) Pamiętaj, że jesteś nowoczesna, wykształcona, tolerancyjna a opisana sytuacja dotyczy jedynie wigilii, jasno przecież widać, że w ciągu roku Twoje stosunki z matką są modelowe. To pewne, że Mama nie lubi Marcina tylko za ateizm.


9) Niestety ateizm Marcina nie chroni go przed patriarchalnymi cechami typowego Polaka.


10) Wychodząc na kawkę w korpo ze znajomymi rozlicz się blikiem, darmowa wyżerka na wigilii u teściów prawem a nie towarem!

 

11) Obchodząc święta możesz stracić oko.


12) A jak nie stracisz oka, to stracisz brata.


13) Życie powinno być lekkie łatwe i przyjemne, tymczasem w wigilię przypominają o sobie starzy, niedołężni ludzie.


14) Temat karmienia cycochem wnuka przy dziadkach to ulubiony temat podczas rozmów wigilijnych w polskich domach. Najlepiej poruszyć go tuż po zakończeniu plucia na LGBT.

 

15) Eksperci się nie mylą – cyc jest oczywiście dozwolony, ale dopiero od drugiej potrawy.

 

16) Pamiętaj aby pić z umiarem i nie pochlapać dziecka barszczem.


17) Jeśli w wigilię nie będziesz zmęczona, przyjdzie Jezus i pochlapie ci okna barszczem.

18) Trudne sprawy, gdy teściowa twierdzi że „brat” śmierdzi mułem.


19) Kiedy chciałaś jedynie opowiedzieć dzieciom, że za twórcę przedstawień bożonarodzeniowych uważany jest św. Franciszek z Asyżu, który pierwszą taką scenę zaaranżował w 1223 roku w Greccio.


20) Spotkanie z Mikołajem na zawsze negatywnie odmieni Twoje dziecko, natomiast spotkanie z Drag Queen otworzy mu nowe horyzonty.

21) Najważniejsze na koniec, puenta tych ojkofobicznych wpisów – jest coś co nas łączy – wszyscy Polacy są alkoholikami, do zobaczenia pod sklepem!

Czytaj dalej

Damian Małecki

Wszyscy zginiemy – czyli o ukraińskim banderyzmie, racjonalnie – część 2

Avatar photo

Opublikowano

on

Kilka dni temu przygotowałem artykuł na chłodno starający się analizować jak ma się sprawa z banderyzmem na Ukrainie, starając się wykazać, że nawet tam, gdzie występuje – nie ma on nic wspólnego z Polską i jest obecnie kojarzony wyłącznie jako ruch antyrosyjski. Wpis ten był próbą polemiki z pojawiającymi się tu i ówdzie „wieszczami”, sugerującymi (celowo lub przypadkowo zgodnie z interesem Kremla) narastające zagrożenie dla Polaków ze strony Ukraińców, ze skrajnościami typu „zobaczycie, jeszcze Ukraińcy najadą na nas tymi naszymi czołgami”

Wspomniany artykuł można sobie przeczytać TUTAJ

 

Dziś pora na część drugą i kolejny raz oprzyjmy się na racjonalnych przesłankach – faktach, a nie na fobiach.

Jedna z bardziej poważanych sondażowni ukraińskich działająca od 2008 roku – Соціологічна група «Рейтинг» (Група «Рейтинг»), ratinggroup.ua, przeprowadziła niedawno sondaż, który składał się z wielu pytań, takich jak „czy obawiasz się, że Rosja użyje broni atomowej”, „Czy uważasz, że sprawy na Ukrainie idą w dobrym kierunku” oraz, co dla nas ważne w kontekście tematu tego wpisu – pytanie dotyczące stosunku wobec mieszkańców 18 państw europejskich. Sondaż przeprowadzono w dniach 8-9 października.

 

Popatrzmy zatem co o nas myślą, ci nasi „przyszli kaci”. Otóż wydają się być dość niechętni nie tylko do robienia nam krzywdy, niezbyt chętni do nazwania nas wrogami, ale co gorsza dla naszych „wieszczów” – aż 97% z nich określa nasze stosunki jako przyjacielskie.

86% określiło stosunki z Polską jako jednoznacznie przyjacielskie
11% stwierdziło, że są raczej przyjaźne
1% nie miało zdania
2% miało stosunek neutralny

Ilu respondentów wyraziło stosunek negatywny i bardzo negatywny? 0%

Oczywiście, można wciąż stosować TVN-owską metodologię wafelkową i wyszukiwać dowody na potwierdzenie swoich teorii, w każdym społeczeństwie są czarne owce i na pewno są wsród Ukraińców i Ukrainek ludzie Polsce niechętni, ale przekuwanie tych jednostek w atmosferę ogólnoukraińskiego zagrożenia, mającego spędzać nam sen z powiek i w najblizszych latach zagrozić bezpieczeństwu naszych dzieci, są tak samo prawdziwe, jak nazwy kont powielających rosyjską propagandę, jednocześnie „urażonych” o łączenie ich wpisów z pewnym elementem rosyjskiej, wojskowej garderoby.

 

Całość badania można przeczytać online –  TUTAJ
Można również pobrać je jako PDF – –TUTAJ

Czytaj dalej

Damian Małecki

Wszyscy zginiemy – czyli o ukraińskim banderyzmie, racjonalnie

Avatar photo

Opublikowano

on

Zalęgło mi się na profilu poniżej 10 stałych „komentatorów”, co to rękami i nogami się zapierają, że nie są onucami, ale za to spać po nocach nie mogą, bo Ukraińcy źli, nazistowscy, Banderę czczą i wszyscy przez nich zginiemy – nie pomagać, z Polski wyrzucić itp itd.

 

Z dedykacją dla nich kolejna próba racjonalnego przedstawienia faktów.

 

1) Wołyń był zorganizowaną przez Ukraińców rzezią Polaków i kropka.

 

2) Tak, zdarzają się Ukraińcy, którzy wciąż mają Banderę za swojego bohatera, tak, zdarzają się oddziały ukraińskie, czy też pojedynczy ukraińscy żołnierze, którzy mają czerwono-czarne naszywki lub flagi.

 

3) Tak, żołnierze Azova w bodaj 2014 roku zapozowali z flagą ze znanym znakiem w białym okręgu czerwonej flagi, za pokazanie której na FB można dostać (raczej słusznie jeśli się nie prowadzi profilu historycznego) bana.

 

Tyle słowem wprowadzenia, a teraz kontekst, bo on jest tutaj najważniejszy.

 

0) Jakimś cudem moim dyskutantom umyka, że tymi ich gierojami denazyfikującymi Ukrainę, są potomkowie ludzi odpowiedzialnych za Katyń, o czym jakoś w swoich peanach na temat „karmią Cię ukraińską propagandą a rzeczywistość jest inna” raczej nie mogą albo nie chcą wspominać.

 

1) Nie, nie każdy Ukrainiec sławiący Banderę jest wrogiem Polski i Polaków. W zasadzie w świadomości Ukraińców Bandera jest pamietany za walkę z Rosją a nie z Polakami i nie ma w tym nic dziwnego, że w obliczu obecnej wojny z Rosją, Bandera jako wróg Rosji jest na Ukrainie przypominany. Powtórzę – przypominany jako wróg Rosji a nie jako wróg Polaków. Niestety Ukraina do czasów nam współczesnych nie miała zbyt wielu postaci, które mogłaby wstawić w swój panteon, nie raniąc jednocześnie uczuć Polaków. Takich bohaterów tworzy im dopiero obecna wojna.

 

2) Wielu ludzi z tą czerwono-czarną naszywką nie jest tego naszego bólu związanego z tymi barwami nawet świadomych, choć jeśli nie jest się ruską onucą, nalezy zauważyć, że po stronie ukraińskiej da się zauważyć postępującą zmianę świadomości oraz naciski na eliminację takich przypadków w przekazie, oczywiście znów – ktoś kto ma na celu podzielenie Polaków i osłabienie naszego wsparcia dla Ukrainy, będzie argumentował, że to jest celowe zagranie, mające nas oszukać i nie pokazać prawdy (jaką jest oczywiście chęć zaatakowania Polski albo przynajmniej aneksji Przemyśla przez Ukraińców wyposażonych w nasze czołgi).

 

3) Nawet jeśli są po stronie ukraińskiej takie jednostki (w mojej opinii tak samo liczne, jak rzekomo polskie zgromadzenia wafelkowe pokazywane w TVN) to w stosunku do ogółu społeczeństwa ukraińskiego stanowią niewielki procent społeczeństwa, które zapytane o najbardziej im bliski obecnie naród na pierwszym miejscu wymieniają Polskę.

 

4) tak, w styczniu tego roku, przez Kijów przeszła manifestacja skrajnie prawicowego środowiska w marszu upamiętniającym Banderę, tyle że to środowisko ma na Ukrainie tyle samo znaczenia, co u nas Jaszczur z jego kamratami.

 

5) dobrze by było, gdyby osobnicy tak żarliwie komentujący moją „ukrofilskość” dostrzegali jaki procent jest flag czerwono-czarnych, a ilu Ukraińców i Ukrainek na swoich profilach wrzuca grafiki dziękujące Polsce i Polakom, ile takich materiałów mówi o nowo zawiązanym braterstwie, które jest najgorszym możliwym rozwiązaniem z punktu widzenia propagandy rosyjskiej.

 

6) ktoś powie, że mała rzecz, a cieszy – wczoraj z powodu zbiorowych apeli mieszkańców Tywrowa w obwodzie winnickim, rada sołecka postanowiła zmienić nazwę ulicy z ulicy Stepana Bandery.

 

7) młode pokolenie Ukraińców jest propolskie i patrzą na nas tak jak moje pokolenie patrzyło kiedyś na zachód, co potem poskutkowało tym, że to w Polsce było największe poparcie dla idei Unii Europejskiej (jak bardzo by ona nie została potem wypaczona, ale to oczywiście osobny temat).

 

8) takie oto rzeczy są sprzedawane na Ukrainie, wyciąganie tych nielicznych w tamtejszym społeczeństwie przypadków niechęci do Polski z zalewu tych propolskich, tych wdzięcznych, tych przyjacielskich jest po prostu debilizmem takim jak skarżenie się na zachód że po Warszawie 11 listopada chodzą faszyści.

 

Dlatego proponuję, jak już musicie, to więcej słuchajcie Mentzena i Winnickiego, a mniej Brauna i Roli a wszystkim nam Polakom, jak i Ukraińcom, będzie się żyło w przyszłości lepiej.

Dziękuję za uwagę. Polak, racjonalista.

 

Zdjęcie na okładce, poglądowe, też z marszu i też z Ukraińcami, zapewne adresaci mojego wpisu powiedzą, że to też oszustwo i ukraińska propaganda…

Czytaj dalej