Connect with us

Damian Małecki

Dlaczego powstał takzetego.pl

Avatar photo

Opublikowano

on

TŻT to nie jest readakcja z linią programową. TŻT to agregat twórców, a nie wykonawców. Twórca pisze w sposób dowolny, tworzy materiał na postawie swoich własnych opinii, swojego researchu, swoich umiejętności. Wykonawca dostaje temat zlecony do wykonania i musi dostarczyć produkt zgodny z zamówieniem redakcji.
 
U nas każdy twórca ma swoje własne opinie i pracuje nad swoją marką w ramach TŻT. Dlatego może się okazać, że część z naszych twórców pokochasz, a twórczość innych może nie trafić w Twoje gusta. Naszym celem jest przede wszystkim sprawienie, byś to Ty, a nie portal społecznościowy, decydował kiedy i jakie treści postanowisz przeczytać.
 

Zapraszam do odsłuchania podcastu, w którym rozmawiam z Wademarem Krysiakiem o przyczynach powstania i czym jest portal www.takzetego.pl

Racjonalny republikanin komentujący życie polityczne. W latach 2013-2016 współtworzył portal Żelazna Logika. Pomysłodawca i organizator serii wywiadów oraz oddolnych akcji społecznościowych. Fan rzetelności dziennikarskiej. Przez 11 lat jedną nogą w Irlandii, gdzie aktywnie działał w społeczności polonijnej. Pomysłodawca inicjatywy SejmLog, założyciel Fundacji SejmLog.

Wesprzeć nas można poprzez Patronite

Czytaj dalej
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Damian Małecki

Obwód Kaliningradzki przyłącza się do Czech. Referendum ważne tak samo jak to rosyjskie.

Avatar photo

Opublikowano

on

Czechy – kraj który pozdrawia się morskim słowem „Ahoj”, nie miał do dziś dostępu do morza. Wszystko to jednak zmienia się w wyniku referendum, w którym 97.9% głosujących, opowiedziało się za przyłączeniem Obwodu Kaliningradzkiego do Republiki Czeskiej, oraz zmiany nazwy Kaliningradu na Královec.

Referendum przeprowadzono wykorzystując precedensowe referenda przeprowadzone przez Rosję w czterech obwodach ukraińskich. Kaliningrad został przecież utworzony w XIII wieku na cześć Przemysła II Ottokara, króla Czech, który dowodził wojskami zakonu krzyżackiego podczas podboju Prus, jest to więc według interpretacji rosyjskiej wystarczający powód do przyłączenia byłego Obwodu Kaliningradzkiego do czeskiej macierzy. 

Polacy gremialnie wspierają czeskie referendum, w końcu od lat dowcipnie domagali się stworzenia marynarki wojennej Czech. Poza tym kto normalny odrzuciłby możliwość spożycia pilsnera, smażonego sera czy utopeńca na jednej z czeskich plaż?

Tyle z dowcipów – faktem jest, że czeskie referendum jest w świetle prawa międzynarodowego dokładnie tak samo wiążące, jak referenda przeprowadzone przez Rosję, może nawet bardziej, gdyż jego wyniki są rzetelniejsze i zdecydowanie bardziej akceptowane dla zainteresowanych jak i dla sąsiednich krajów.

W wyniku referendum, Kralovec stał się drugim co do wielkości miastem Czech.

Powstała już również oficjalna strona zachęcająca turystów do wizyty w Kralovcu – https://visitkralovec.cz

Cały wątek warto prześledzić tutaj:

Czytaj dalej

Damian Małecki

Opinia – Wołyń a teraźniejsza sytuacja polityczna, racjonalnie.

Opublikowano

on

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Poland_and_Ukraine.png

„Małecki ty ukrainofilu, jeszcze ci te twoje ukry bokiem wyjdą, zobaczysz. Nie przeprosili za Wołyń, to nie nasza wojna, wjeżdżają tu na jeden dzień, żeby dostać 500+” i pewnie jeszcze z milion innych fobii pojawia się w komentarzach zawsze, gdy okazuje się, że będąc szczery i pisząc to co myślę, nie mieszczę się w bańce światopoglądowej niektórych czytelników.

Pewne sprawy muszę więc jasno określić, żeby nikt z Was nie był potem zaskoczony, dlaczego na pewne tematy mam takie, a nie inne opinie.

 

 

Ludobójstwo na Wołyniu i moralna racja.

Zacznę od zaznaczenia czegoś bezdyskusyjnego: ludobójstwo na Wołyniu jest faktem, jest zadrą na relacjach polsko-ukraińskich a z punktu widzenia Polaka nie ma innej możliwości rozpatrywania tych wydarzeń, jak nazwanie ówczesnych Ukraińców sprawcami. Koniec i kropka.

Historia jest jasna – Lwów kiedyś był polski, Wrocław był kiedyś niemiecki, były czasy gdy Polski nie było na mapie, były czasy, gdy nazwa Ukraina znaczyła po prostu wschodnie peryferia Rzeczpospolitej.

Natomiast ja żyję obecnie, moje dzieci będą żyły w niedalekiej przyszłości i moim obowiązkiem, jak każdego z nas, jest dbanie o to, by ta przyszłość była dla Polski korzystna. Na ile to możliwe staram się patrzeć na politykę racjonalnie i na ile to możliwe jak najmniej emocjonalnie. Osobiście wolę trzeźwo myślącego Cata-Mackiewicza, niż epatującego górnolotnymi hasłami o honorze Becka i dziś tym mocniej widzę potrzebę odejścia od naszego historycznego afektu do „moralnej racji”, która zawsze stawiana była wyżej niż realna korzyść i prawdziwa wygrana.

Dlatego, kiedy słyszę słowa w rodzaju „My Polacy znamy pojęcie honor, nie pomagajmy bo Wołyń, nie dawajmy broni, bo Wołyń, wypad z Polski, bo Wołyń, a te ukry to nie chcą pracować, tysiące dostają 500+” nie potrafię się przyłączyć do takiego chóru. Można powiedzieć, że w tej sprawie mam stanowisko zbieżne z Robertem Winnickim, który za te swoje mądre słowa też zebrał cięgi od sporej części swoich wyborców.

 

Oni wciąż nie przeprosili!

Argument, który słyszę najczęściej, Niemcy przeprosili za wojnę, Rosjanie przeprosili za Katyń a Ukraińcy wciąż nie! Wybaczcie, ale to jest dla mnie idealny przykład „Beckizmu”, w którym jako naród oczekujemy gestów i pochwał zamiast realnych działań. Co nam realnie dadzą przeprosiny? Kogo z ludzi antyukraińskich takie przeprosiny zadowolą? Przecież widać, że niektórych nie zadowolą żadne gesty, bo będą one uznane, za niewiarygodne, za nieszczere, za niepełne itp itd. Na Cmentarzu Łyczakowskim znów odsłonięto nasze lwy, niejako w geście pojednania i podziękowania za nasze obecne wsparcie a malkontenci skomentowali to jako „zakłamane” oraz „ale bez napisów”… Beckisty nie zadowolisz.

 

Jak to jest, że Rosjanie zgwałcili i zamordowali tysiące Niemek, że Niemcy dopuścili się niezliczonych zbrodni na terenie Rosji, a po latach oba te kraje potrafiły na potrzeby bieżącej polityki schować historyczne zadry i przybić sobie gazowo-benzynowe żółwiki? Ba, można by nawet powiedzieć, że politycy obu krajów poszli ze sobą do łóżka. Jak to jest, że my nie mamy takiego samego prawa do racjonalnej decyzji o współpracy z Ukrainą, gdy jasne jest, że w obecnej sytuacji geopolitycznej, taka współpraca jest konieczna?

I żeby była jasność, skoro ustaliliśmy, że wiemy, że na Wołyniu mordowali Ukraińcy, dobrze by było aby przeprosili, ale sensem tego wpisu jest to, że to jest jeden z tysiąca wątków w naszych stosunkach i jeżeli będziemy ewentualną współpracę uzależniać od tych przeprosin, to Niemcy z radością zajmą nasze miejsce, dla nich biznes to biznes.

 

Jeśli więc moi krytycy tak bardzo chcą sprawiedliwości dla Polski i Polaków (co dziwne, emanacja tego żądania eskalowała przypadkiem akurat po 24 lutego), to właściwym adresem są raczej Niemcy z reparacjami za zniszczenia wojenne a nie Ukraina z przeprosinami za Wołyń. Przeprosinami inflacji nie pokonamy.

Oczywiście, że Zełenski wychodzący przed kamery i przepraszający w imieniu Ukrainy za Wołyń to byłby miły krok, ale raczej wolałbym, aby ten Zełenski powiedział, że oto rozpoczynają się rozmowy z Polską na temat pakietu umów gospodarczych-wojskowych itp.

 

Wołyń w moich oczach jest z dzisiejszej perspektywy tematem wyłącznie emocjonalnym (oczywiście w kontekście relacji polityki międzypaństwowej a nie odczuć wciąż żyjących świadków). Racjonalnie prowadzące politykę państwa po II wojnie światowej dostały pieniądze, my prowadzący politykę na „honorze”, „gestach” i poklepywaniach po plecach, wylaliśmy krew za honor i zostaliśmy w dupie. Nie chcę aby mój kraj znów odwiedził to miejsce. Dlatego cieszę się, że choć raz to ktoś inny ginie za sprawę, cieszę się, że nasze Kraby testują się na Ukrainie a nie w Polsce i nie uważam, aby pieniądze wydane na pomoc Ukrainie były wydane niepotrzebnie.

 

Spotykam się z opiniami, że „my pomagamy a koniec końców na ten rynek wjadą Niemcy i zarobią na odbudowie”. I najczęściej te same osoby zmieniają front i mówią, że jeśli analogicznie miałaby to zrobić Polska, to „za czyje pieniądze? z pieniędzy podatnika?!”

To bardzo ciekawa wizja jest – niemieckie firmy wjadą odbudować Ukrainę i na tym zarobią, ale gdy polskie firmy mają wjechać i odbudowywać Ukrainę, to nagle pojawia się „z naszych kieszeni odbudowa”. Pal licho, że Beckisty nie zadowolisz. Gorzej jeśli rozmówcą nie jest Beckista zakręcony na punkcie moralnej konieczności uzyskania przeprosin, tylko zwykły opłacany troll mający podsycać animozje polsko-ukraińskie.

No, ale dla niektórych to moje wpisy są złe, antypolskie i zapewne to ja mam pod łóżkiem ołtarzyk Bandery, natomiast taki wpis, jak ten poniżej, jest mądry i prawdopodobny i znowu to po prostu ja nie rozumiem Korwina. Zresztą obecne bożyszcze opozycji, Roman Giertych też wieszczy, że cała ta wojna, to od początku plan Kaczora na odbicie Lwowa…

Czytaj dalej

Damian Małecki

Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, czyli jak „idiota” pouczał „mądre” Niemcy.

Avatar photo

Opublikowano

on

Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych, rok 2018, do zgromadzonych przemawia prezydent USA Donald Trump. Jego słowa spotykają się z szyderczymi uśmieszkami i festiwalem kpiących komentarzy o idiocie pouczającym Niemcy.

Sprawdźmy co takiego powiedział wtedy Donald Trump i dlaczego te szyderstwa nie zestarzały się najlepiej.

„Zależność od pojedynczego, zagranicznego dostawcy, sprawi, że naród będzie bezbronny wobec zastraszania i wymuszania. Dlatego wyróżniamy kraje takie jak Polska, prowadząca budowę rurociągu Baltic Pipe, co sprawi, że te kraje nie będą uzależnione od Rosji w zaspokajaniu swojego zapotrzebowania w energię. Niemcy staną się totalnie uzależnione od rosyjskiej energii, jeżeli natychmiast nie zmienią swojego kursu”

 



Te niemieckie szydercze uśmieszki jako reakcja na słowa Trumpa mają dziś podwójne znaczenie, bo jak się okazuje, słowa te padły do nich z ust polityka, który do dziś jest obsmarowywany, jako agent Putina. Pomyśleć można, że było to więc przypadkowe nawiązanie Trumpa do współpracy niemiecko-rosyjskiej?

Otóż nie, Donald Trump wielokrotnie przestrzegał Niemców przed zacieśnianiem współpracy z Rosją. Jeszcze przed Zgromadzeniem ONZ, na szczycie NATO w lipcu 2018 wypowiedział następujące słowa:

„To bardzo smutne, że Niemcy zawierają ogromny układ naftowo-gazowy z Rosją. Gdy powinniśmy chronić się przed Rosją, to Niemcy wychodzą i płacą Rosji miliardy dolarów rocznie. Ochraniamy Niemcy, chronimy Francję, chronimy wszystkie te kraje, a potem te kraje zawierają umowę rurociągową z Rosją, na mocy której wpłacają miliardy dolarów do skarbca Rosji.

Więc jeżeli mamy cię chronić przed Rosją, a ty płacisz Rosji miliardy dolarów to myślę, że to bardzo niestosowne, zwłaszcza jeśli były Kanclerz Niemiec, jest obecnie szefem rosyjskiej firmy, która dostarcza gaz. Koniec końców Niemcy będą miały prawie 70 proc. swojego kraju kontrolowanego przez Rosję za pomocą gazu ziemnego. Powiedz mi, czy to właściwe?” –
  Trump pytał wtedy sekretarza NATO, Jensa Stoltenberga, podsumowując, że:

„Jeśli na to spojrzeć, to Niemcy są zniewoleni przez Rosję. Pozbyli się elektrowni węglowych, pozbyli się atomu, 70% ropy i gazu dostają z Rosji. Myślę, że NATO musi się temu przyjrzeć, bo to jest bardzo niestosowne.”

 


„Nie bardzo rozumiem co on ma na myśli, ciężko powiedzieć, ale jeżeli jest jakiś region, który widzi zmianę rosyjskiego zachowania, to jest to Europa a w Europie są to oczywiście Niemcy….” – z uśmiechem skomentowała jego słowa Ursula von der Leyen. A o tym, że miała rację, realizator zapewnił nas pokazując wyselekcjonowane ujęcie z widowni, gdzie pewna blondynka ze zrozumieniem i uśmiechem potakuje głową, szach mat, Trump zaorany…



Cokolwiek nie mówił Trump, spotykało się ze śmieszkami, szyderstwami, udawaniem zdziwionego unoszenia brwi. Pół biedy, że śmieszkowali zwykli ludzie, przyzwyczajeni, że śmiać się z Trumpa jest modnie. Gorzej, że tej samej retoryki używali również dziennikarze i komentatorzy polityczni.

Przykładowo BuzzFeed sugerował, że „wyśmiewanie się z Trumpa to sposób na jego rozbrojenie”

Natomiast Bloomberg niemieckie uśmieszki nazwał „najlepszą reakcją na przemowę Trumpa”…



Mamy rok 2022 i co się stało?

Spełniło się wszystko przed czym ostrzegano Niemców, o czym na forum unijnym głośno mówiła także strona rządowa z Polski. Dziś te roześmiane wtedy twarze, wspominają o tym, że inne kraje powinny solidarnie wspomóc Niemcy w zaopatrzeniu w gaz, że może te sankcje to niezbyt dobry pomysł, że może Ukraina powinna zrezygnować z części terytorium, wreszcie, że Kanada powinna ominąć sankcje i wysłać do Rosji (za pośrednictwem Niemiec) turbinę potrzebną do ponownego uruchomienia Nord Stream 1.

I jakoś dziwnie mi się wydaje, że transport tej turbiny do Rosji, Niemcy ogarnęliby o wiele szybciej, niż obiecywane transporty broni na Ukrainę.

Chciałoby się członkom tamtej niemieckiej podśmiechującej się delegacji powiedzieć dziś „Stecken Sie sich dieses Grinsen in Ihren Arsch

Czytaj dalej